2017/07/29

Szkice miesiąca #18 - lipiec

Hej wszystkim! Lipiec się już kończy, więc czas przedstawić Wam co tam słychać w moim szkicowniku. A co tam u Was słychać? Jak minął ten miesiąc? Mi strasznie szybko  przeleciał. Nawet dość sporo udało mi się pobazgrać w tym miesiącu za sprawą pewnego wyzwania, więc zapraszam do dalszej części postu. 


Wyzwanie zostało zainspirowane tym konkretnym na deviantarcie. Chodziło by w każdy dzień miesiąca narysować jakiegoś tam pokemona. Ze względu na to, że zaczęłam 4 lipca, postanowiłam zrobić tyle ile zdążę do szkiców miesiąca, żeby od razu Wam wszystko pokazać w jednym poście. Poniżej widzicie listę tematów które sobie wybrałam, ale wkradł się mały błąd- dni było 25 :P Przez pomyłkę 2 razy napisałam jeden temat.


Także jak widać, szkice pokemonów są przeplatane z tradycyjnymi rysunkami. Z racji tego, że kartki w tym szkicowniku są trochę grubsze, mogłam sobie pozwolić na większe akcenty kolorystyczne i nie martwić się, że zbyt duża ilość czerni przebije kartkę - cóż za luksus przy rysowaniu!


Rysunki przedstawiające pokemony zajęły mi tak 10-30 min, więc niewiele. Myślę, że warto poświęcić chociaż tyle czasu na codzienne rysowanie. Niektóre poczki oczywiście są bardziej udane, a inne mniej. W zasadzie to wszystko zależało od dnia. Polecam wszystkim artystom spróbować takiego challengu, oczywiście niekoniecznie z pokemonami :P Sama się zastanawiam nad powtórzeniem czegoś takiego, tylko tym razem z czymś poważniejszym.


Przyznam, że czasem miałam problem z wyborem poka. Nie tak łatwo było mi wybrać jednego z kategorii i wiele lubianych przeze mnie niestety nie doczekało się ilustracji. Na pewno kiedyś to nadrobię!


jakby kto pytał, to nr 8 to jeden pokemon, tylko ma różne formy. Dla mnie po prostu słodziak! Chyba go kiedyś pokazywałam w grze na insta.


W prawym dolnym rogu nawet podoba mi się tło. Narysowałam je dość spontanicznie, na początku miała być tylko jedna kra, a potem jakoś powstało z tego pełne tło.




Część prac niepokemonowych pokazywałam na insta, więc część z Was pewnie je już widziała. Część też została pokazana tylko tam, więc po raz kolejny zachęcam do śledzenia. Przy okazji dziękuję wszystkim, którzy tam zaglądają :*



Z starterami miałam największy problem z wyborem. Kocham je prawie wszystkie xD



Jeżeli chodzi o legendę- postanowiłam narysować jeżyka, którego już kiedyś rysowałam. Zdradzę przy okazji, że planuję narysować parę takich porządnych prac legend.


To wszystko w dzisiejszym poście. Mam nadzieję, że nie przeszkadza nikomu że taki długi. Napiszcie mi koniecznie co Wam wpadło w oko. W przyszłym miesiącu na pewno już będzie krócej, gdyż będzie bez pokemonów :P Dziękuję bardzo za przeczytanie, pozdrawiam ciepło i papa :*

37 komentarzy:

  1. Ale sporo cudowności ;) Mi ostatnio wszystkie miesiące uciekają między palcami... Nie wiem gdzie ten czas tak gna...
    10-30 minut na narysowanie takich pokemonków?! Mnie zajęłoby to co najmniej godzinę :D Ale jak się ma taki talent jak Ty to nic dziwnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie są jakoś skomplikowane, więc chwilka wystarczyła ;)

      Usuń
  2. Ten jerzyk na przedostatniej pracy jest przeuroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow *.* jestem absolutnie zakochana w dwunastce <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne prace :) idealne jako kolorowanka :) będę cię męczyć do bólu aż wreszcie stworzysz własną książkę, kolorowankę lub komiks dla dzieci :) a miesiąc? przeleciał nie wiem kiedy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam za małego skilla żeby takie cuda wyrabiać :D

      Usuń
  5. Śliczne rysuneczki, jak zresztą zawsze :D Kurcze, ja też muszę tego challengu spróbować, bo wygląda na bardzo fajny i ciekawy :) Najbardziej podobają mi się rysunki dziewczynek z: 3, 6 i 11 zdjęcia. A ta z 11 fotografii przypomina mi Miku-chan >w<
    http://natali-style-art-studio.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo! ^w^ A próbuj jak masz ochotę, nie jest jakoś strasznie wymagający więc luz :P Wiedziałam, że ktoś tak stwiedzi xD

      Usuń
  6. Wow, podziwiam cię, że dałaś radę wykonać taki chellenge. Mnie wydaje się mega trudne rysować codziennie, nawet jeśli jeden rysunek zajmuje 15 minut;)
    Widać, że Pokemony to dla ciebie pestka, wszystkie wyglądają super! Dziewczynki też są ekstra, bardzo podobają mi się to kolorowe akcenty:) Szczególnie piękna jest ta z serduszkami w kratkę i ta z niebieska koszulką. Co do pokemonów to zdecydowanie częściej powinnaś rysować tła, bo pok nr. 12 jest genialny!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było trudno, właśnie przez to że rysunki szybciutkie, jakbym miała coś porządniejszego stworzyć to pewnie by nie wyszło xD
      Jejku, dziękuję Ci bardzo :*

      Usuń
  7. Szałowe! Super się patrzy na taki talent :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz talent, szczególnie podoba mi się to jak wychodzą Ci twarze z czym ja od zawsze mam problem. Super prace! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze wydawało mi się że moje twarze są bardzo średnie więc tym bardziej dziękuję ;)

      Usuń
  9. Ja nie słyszałam od tym challeng'u. Mi wpadł w oko jeżyk-pokemon z ostatniego zdjęcia ale wszystkie prace śliczne. Musisz częściej rysować tła, bo w Twoim wykonaniu są przepiękne.

    mischotta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to nie jest jakiś tam konkretny, jest dużo wyzwań po 30 dni i każde inne :)
      Dziękuję ślicznie!

      Usuń
  10. Ćwicz, ćwicz, może kiedyś będziesz rysowniczką mangi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwiczę, ale rysowniczką mangi chyba nawet nie chcę być :D

      Usuń
  11. Ale śliczniaste <3
    Szczególnie ta syrenka i niebieska dziewczyna z dwoma kokami. Też rysuję ;) możesz zobaczyć moje rysunki u mnie w poście "20 faktów o mnie" klik

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! A do ciebie chętnie zajrzę :)

      Usuń
  12. Śliczne wszystkie rysunki i bardzo ciekawe wyzwanie, muszę kiedyś spróbować :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Ow, pokemony! :) Uroczę naprawdę! Gdy byłam dzieckiem, byłam ich wielką fanką. Zbierałam tazosy z czipsów, miałam plakat asha w pokoju i ze cztery tomaguczi-pikaczu, które traktowałam jak dzieci :D Pierwszy pamiętam do dziś, kąpał się ze mną i wpadł mi do wanny, przez co się zalał i popsuł :D miłe wspomnienia dlatego pokemony zawsze będą gdzieś w moim serduszku. Piękne szpice, naprawdę rewelacyjne rysunki! :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też za dziecka oglądałam anime i zbierałam tazosy! Nawet do dziś jeszcze coś mi się zachowało xD
      Dziękuję :*

      Usuń
  14. Ja również rysuje ale przeważnie portrety ze zdjęć ołowkiem:) Oby tak dalej kochana:*

    Buziaki piękna:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze, motywuje mnie to do dalszego działania. Bardzo proszę nie spamować, takie komentarze nie będą publikowane. Szkoda tylko i Waszego i mojego czasu.